Dolina Kościeliska

Komunikat o błędzie

  • Notice: Trying to access array offset on value of type int w advagg_modify_css_pre_render() (linia 1494 z /home/srv98130/domains/willamagnus.pl/public_html/sites/all/modules/advagg/advagg.module).
  • Notice: Trying to access array offset on value of type int w advagg_modify_css_pre_render() (linia 1494 z /home/srv98130/domains/willamagnus.pl/public_html/sites/all/modules/advagg/advagg.module).

Dolina Kościeliska

Perłą pośród tatrzańskich dolin jest Dolina Kościeliska. Widoki, dostępność, zerowy stopień trudności oraz mnogość szlaków (krzyżujących lub rozpoczynających się) sprawiają, że obok Morskiego Oka i Kasprowego Wierchu, Dolina Kościeliska to główny cel na mapie turystycznej odwiedzających Zakopane i okoliczne miejscowości. Dolina Kościeliska jesienią, zimą, wiosną, a przede wszystkim latem gości nieprzebrane rzesze turystów. Przyciągają ich do niej liczne atrakcje stworzone przez naturę, ale też i człowieka.

 

Dojazd do Doliny Kościeliskiej nie stanowi żadnego problemu. Odległość od centrum Zakopanego to 7 kilometrów. Dojeżdżając własnym samochodem, ze stolicy polskich Tatr, podążamy drogą wojewódzką numer 958, kierując się na Chochołów. Ciężko przeoczyć Dolinę Kościeliską, gdyż przy wejściu do niej znajduje się kilka dużych parkingów. Pytanie „gdzie zaparkować?” nie będzie potrzebne...

Jak dojechać nie posiadając samochodu? Do Doliny Kościeliskiej jeździ wiele busów, które mają tutaj przystanek końcowy. Po sezonie, gdy sporo kursów jest zawieszonych, można skorzystać z linii do Cichego Górnego czy Czarnego Dunajca.

 

Dolina Kościeliska została ukształtowana przez lodowiec oraz płynący przez nią Potok Kościeliski, który towarzyszyć nam będzie przez całą wycieczkę. Kilkukrotnie, po drewnianych mostach, będziemy nad nim przechodzić. To właśnie tutaj możemy natrafić na, typowe dla Tatr Zachodnich, zjawisko krasowe- wywierzysko. Polega ono na tym, że potok płynący, niekiedy wiele kilometrów pod ziemią, wydobywa się na powierzchnię. Na naszych oczach krajobraz Doliny Kościeliskiej zmienia halny. Jeszcze trzy lata temu Przednią Kopkę porastały drzewa. Dzisiaj można przekonać się, jak potężną siłą jest, ten podhalański wiatr fenowy.

 

Dolina Kościeliska ma początkową wysokość 927m npm i jest chyba najłagodniejszym szlakiem turystycznym w Tatrach. Różnica wysokości pomiędzy początkiem, a schroniskiem na Hali Ornak, to niecałe 200 metrów. Jest to dobre miejsce również na wyprawę z wózkiem dziecięcym. Spacer Doliną Kościeliską zajmie, w jedną stronę, przeciętnie około 90 minut. Istnieje możliwość pokonania trasy bryczką, która dojeżdża tylko do Hali Pisanej.

 

Po zakupie biletu wstępu, rozpoczynając wycieczkę przejdziemy przez Bramę Kantaka. To charakterystyczne miejsce zostało poświęcone w 1887 roku, polskiemu patriocie Kazimierzowi Kantakowi, tuż po jego śmierci. Po kilkuset metrach od wejścia, z prawej strony mieści się bacówka w Dolinie Kościeliskiej. Dochodzimy do pierwszego skrzyżowania z innym szlakiem- Ścieżki nad Reglami, a po chwili trafiamy na Kaplicę Zbójnicką. Nazwa wprowadza w błąd ponieważ kapliczkę ufundowali hutnicy i górnicy, na których ślad natrafiamy kilkadziesiąt metrów dalej.Efektownym wywierzyskiem, które spotykamy jest Lodowe Źródło. Wypływa z niego 350 litrów wody na sekundę, dając początek trzem ciekom płynącym w trzech różnych kierunkach!

 

Warto zboczyć ze szlaku. Dolina Kościeliska to między innymi jaskinie i groty właśnie w tym miejscu skręcając skręcając w lewo odwiedzimy najpopularniejszą. Jaskinia Mroźna jest oświetlona elektrycznie, a to po to by w pełni ukazać swoje piękno. Należy zwrócić uwagę, że od listopada do końca kwietnia jest zamknięta dla turystów. Zwiedzając Mroźną na główny trakt wrócimy kilkaset metrów dalej.

 

O ile nie skręciliśmy do Jaskini w lewo to wędrując w przeciwnym kierunku, niebieskim szlakiem możemy dojść na Polanę na Stołach, leżącą u podnóża jednego z najbardziej charakterystycznych tatrzańskich szczytów- Kominiarskiego Wierchu.

 

Mijając Halę Pisaną, gdzie swój kurs po Dolinie Kościeliskiej kończą dorożki, mamy możliwość zobaczyć kolejne jaskinie: Raptawicką, Mylną i Obłazową Jamę po przeciwnej stronie Doliny Kościeliskiej zaprasza Wąwóz Kraków. Nazwa ta to wynik rzekomego podobieństwa skał tam będących do podwawelskich kamienic. Po tym chyba nikogo nie zdziwi, że tutejsza jaskinia nosi nazwę Smoczej Jamy. Dolina Kościeliska to legendy. Tutaj według podań ukrywał się Janosik i ostatni zbójnicy. Trzeba przyznać, że mieli do tego idealne warunki.

 

Tuż przed samym schroniskiem, które jest zakończeniem spaceru po uroczej dolinie, warto dołożyć 30 minut i udać się nad Smreczyński Staw. Przepięknie położone jezioro z widokiem na najwyższy szczyt Tatr Zachodnich- Bystrą.

Staw Smreczyński to, obok Toporowego Niżnego, jedyne miejsce gdzie żyją w Tatrach pijawki i to 3 gatunki. W mule tych jezior doskonale radzą sobie tu zarówno ślimaki oraz małże.

 

W tym miejscu dobrze wspomnieć o faunie Doliny Kościeliskiej. Z powodu dużej ilości turystów trudno spotkać większe zwierzęta. Wyjątkiem są lisy. Rejony te zamieszkuje wiele gatunków owadów i ptaków, nietoperze, łasice. Z powodu budowy zapór na rzekach utrudniony powrót na swoje naturalne tereny lęgowe ma np. troć.

 

Jeżeli spod schroniska nie chcemy wracać do Kir oraz dysponujemy zapasem sił możemy udać się do Doliny Chochołowskiej lub na Czerwone Wierchy. Powrót do punktu początkowego ma jednak zaletę, zobaczenia wszystkiego jeszcze raz, bo na pewno warto! Jeśli nasz żołądek chciałby zostać napełniony, w otoczeniu wylotu Doliny Kościeliskiej znajduje się kilka restauracji.